Tusk uderza w układ kryptowalut, paliw i weta. Premier zapowiada pełne rozliczenie afery Orlenu
Premier wskazuje na "ponurą całość" wokół Orlenu
Podczas posiedzenia Rady Ministrów Premier Donald Tusk odniósł się w ostrych słowach do publikacji dziennika "Financial Times", która ujawniła kulisy jednej z największych afer finansowych w historii Polski. Szef rządu nie krył oburzenia, wskazując na splot niepokojących zjawisk, które jego zdaniem tworzą spójny obraz patologii w spółkach Skarbu Państwa z czasów poprzedniej władzy. Premier mówił o "magicznym trójkącie", łączącym świat kryptowalut, niejasne interesy na rynku paliwowym oraz polityczne zaplecze obozu rządzącego w latach 2015-2023.
Według ustaleń dziennika "Financial Times", nieudana transakcja zakupu wenezuelskiej ropy przez spółkę Orlen Trading Switzerland miała narazić koncern na stratę sięgającą 1,6 mld zł. Do transakcji doszło w okresie, gdy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek. Spółka wypłaciła pośrednikowi zaliczkę w wysokości około 230 mln dolarów na poczet dostaw surowca, które w dużej mierze nigdy nie zostały zrealizowane. Premier podkreślił, że tego typu mechanizmy nie mogłyby funkcjonować bez wsparcia ze strony zorganizowanych struktur.
"Wszystko układa się w bardzo ponurą całość, bo oprócz tego magicznego trójkąta: kryptowaluty, brudne interesy na paliwach i PiS, dochodzą konsekwentne weta lub blokady ze strony Prezydenta"
Donald Tusk, Premier RP
Szef rządu zapowiedział, że nie będzie tolerował dalszego zamiatania sprawy pod dywan i że opinia publiczna będzie sukcesywnie informowana o postępach w śledztwie. Jak zaznaczył, Polacy mają pełne prawo znać prawdę o tym, w jaki sposób zarządzano strategicznym koncernem paliwowym.
Śledztwo w sprawie Orlenu nabiera tempa
Nad wszystkimi wątkami dotyczącymi działalności Orlenu osobisty nadzór sprawuje Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Część osób zamieszanych w aferę usłyszała już zarzuty, jednak niektórzy podejrzani ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości – między innymi w Dubaju. Premier nie krył satysfakcji z faktu, że wymiar sprawiedliwości zaczyna docierać do osób odpowiedzialnych za wielomilionowe straty.
Według słów szefa rządu, dopiero teraz można zrozumieć nerwowe reakcje niektórych polityków opozycji oraz urzędników prezydenckich. Premier sugerował, że ich niepokój może wynikać ze świadomości, iż sieć powiązań między aferą kryptowalutową a nieprawidłowościami w obrocie paliwami okazała się zbyt rozległa, by ją dłużej ukrywać. W sprawie przewijają się wątki związane z tzw. aferą Zondakrypto, która ma być jednym z ogniw większego mechanizmu.
"Teraz rozumiem nerwowe zachowania urzędników Prezydenta i polityków opozycji. Dzisiaj łatwiej jest zrozumieć ich strach, bo wygląda na to, że w aferze Zondakrypto i tej paliwowej, możemy mieć do czynienia z siecią brudnych interesów, która ich przerosła"
Donald Tusk, Premier RP
Premier podkreślił również, że kluczowe dla dalszego biegu sprawy jest zapewnienie transparentności postępowania. Dlatego wszystkie istotne informacje o śledztwie mają być regularnie przekazywane opinii publicznej, aby nie pozostawiać pola na spekulacje i domysły.
Ustawa o nadzwyczajnych zyskach w ogniu politycznego sporu
Rząd po raz drugi przyjął projekt ustawy przewidującej opodatkowanie nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Celem nowych przepisów jest pozyskanie środków, które pozwolą sfinansować działania osłonowe dla kierowców oraz ograniczyć skutki wzrostu cen paliw na stacjach. Premier zapowiedział, że jeśli Prezydent podpisze ustawę, rząd natychmiast zrealizuje kolejny etap programu CPN, mającego na celu stabilizację cen paliw.
Pierwszy projekt ustawy został zablokowany przez Prezydenta Karola Nawrockiego, który odmówił złożenia pod nim podpisu i skierował go do Trybunału Konstytucyjnego. Premier Tusk nie ukrywał rozczarowania tą decyzją, wskazując, że blokowanie ustawy oznacza przerzucenie kosztów kryzysu paliwowego na zwykłych obywateli. W jego ocenie jest to niedopuszczalne, zwłaszcza w kontekście rekordowych zysków koncernu.
"Nikt już nie powinien mieć wątpliwości, że tę ustawę trzeba podpisać. To nie ludzie mają płacić za kryzys paliwowy, nie Polacy odpowiadają za wojnę na Bliskim Wschodzie. Nie mamy wpływu na politykę Donalda Trumpa, czy Putina"
Donald Tusk, Premier RP
Środki pozyskane z podatku mają pozwolić na kolejne w tym roku obniżenie VAT i akcyzy na paliwa. Jak wynika z danych przedstawionych przez rząd, Orlen osiągnął w pierwszym półroczu 2026 r. niemal 16 mld zł zysku netto, podczas gdy rok wcześniej było to niespełna 6 mld zł. Ta dysproporcja pokazuje skalę nadzwyczajnych zysków, które – zdaniem rządu – powinny zostać objęte dodatkowym opodatkowaniem.
Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych priorytetem
Rada Ministrów przyjęła również projekt zaostrzający sankcje za wjazd na przejazdy kolejowe mimo czerwonego światła lub opuszczających się zapór i rogatek. Nowe przepisy przewidują między innymi automatyczną utratę prawa jazdy na okres trzech miesięcy dla kierowców, którzy zlekceważą sygnalizację. W najpoważniejszych przypadkach takie zachowania będą mogły zostać zakwalifikowane jako przestępstwo. Premier zaapelował o szybkie przyjęcie zaostrzeń, podkreślając, że nie można ryzykować ludzkiego życia.
"Zdaję sobie sprawę, że praca kierowców, szczególnie ciężarówek, jest bardzo wymagająca i trudna, ale nie możemy ryzykować ludzkim życiem, więc będę apelował o szybkie przyjęcie także tego zaostrzenia przepisów. I mam nadzieję, że wszyscy rozumieją potrzebę tych przepisów"
Donald Tusk, Premier RP
Zmiany w prawie są odpowiedzią na narastający problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych oraz apele środowiska kolejowego. To także reakcja na niedawną katastrofę w Sokolnikach Suchych na Mazowszu, gdzie pociąg Intercity zderzył się z ciężarówką. W wypadku zginęła jedna osoba, a wiele zostało rannych. Nowe przepisy mają być wyraźnym sygnałem, że lekceważenie zasad bezpieczeństwa na przejazdach nie będzie dłużej tolerowane.
Co to oznacza dla mieszkańców Starogardu Gdańskiego i regionu?
Dla mieszkańców Starogardu Gdańskiego i całego powiatu starogardzkiego decyzje podjęte podczas posiedzenia Rady Ministrów mają wymiar bardzo konkretny. Podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych może bezpośrednio wpłynąć na ceny paliw na lokalnych stacjach benzynowych, z których codziennie korzystają tysiące kierowców dojeżdżających do pracy w Gdańsku, Tczewie czy Pelplinie. Obniżenie VAT i akcyzy oznaczałoby realne oszczędności dla rodzinnych budżetów, zwłaszcza w gminach, gdzie komunikacja publiczna jest ograniczona i samochód pozostaje podstawowym środkiem transportu.
Z kolei zaostrzenie kar za lekceważenie sygnalizacji na przejazdach kolejowych ma szczególne znaczenie w regionie, przez który przebiega kilka istotnych linii kolejowych. Mieszkańcy Starogardu i okolic doskonale znają przejazdy w Kokoszkowach, Zblewie czy Czarnym Lesie, gdzie ruch pociągów towarowych i pasażerskich jest intensywny. Nowe przepisy mogą realnie poprawić bezpieczeństwo na tych skrzyżowaniach i zapobiec tragediom podobnym do tej w Sokolnikach Suchych.
- Strata Orlenu w wyniku nieudanej transakcji: 1,6 mld zł
- Zaliczka wypłacona pośrednikowi: około 230 mln dolarów
- Zysk netto Orlenu w pierwszym półroczu 2026 r.: niemal 16 mld zł
- Zysk netto Orlenu rok wcześniej: niespełna 6 mld zł
- Proponowany okres utraty prawa jazdy za wjazd na czerwonym świetle: 3 miesiące
- Miejsce katastrofy kolejowej: Sokoliki Suche na Mazowszu
- Kraj, w którym ukrywają się niektórzy podejrzani: Dubaj
Mieszkańcy Kociewia z uwagą śledzą rozwój sytuacji, zdając sobie sprawę, że rozliczenie afery Orlenu może mieć wpływ na funkcjonowanie całego sektora paliwowego w Polsce. Dla lokalnych przedsiębiorców transportowych, rolników i właścicieli stacji benzynowych stabilizacja cen paliw jest kluczowym czynnikiem warunkującym opłacalność prowadzonej działalności. Dlatego decyzje podejmowane w Warszawie mają bezpośrednie przełożenie na codzienne życie w Starogardzie Gdańskim i okolicznych gminach.